Reklama
  • Wtorek, 27 grudnia 2016 (11:05)

    Włosom na ratunek

Kiedy zaczynają wypadać, matowieć, kruszyć się, to znak, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego.

Reklama

Drożdże, a może piwo

Dzięki bogactwu witamin z grupy B drożdże (piwne lub piekarskie) wzmacniają włosy. Bezpieczna dawka to łyżeczka dziennie 2-3 razy w tygodniu przez dwa miesiące. Rozdrobnione drożdże zalej wrzątkiem, odstaw do wystygnięcia.

Rozpuszczone w zimnej lub ciepłej wodzie fermentują w żołądku, wywołują odbijanie, wzdęcia. Dobroczynnie na włosy działa też piwo. Litr tego napoju rozcieńczyć trzema litrami wody, wypłukać włosy po umyciu.

Efekty opisanych zabiegów widać dopiero po miesiącu. To wymaga cierpliwości

Problemy z włosami to często skutek niedoborów żywieniowych czy – co się zdarza – niedożywienia, zwłaszcza u młodych kobiet, które prowadzą kuracje odchudzające lub jedzą głównie fast foody. Mogą być efektem przemęczenia i długotrwałego stresu, który prowadzi do zaburzeń pracy przewodu pokarmowego i gorszego wchłaniania minerałów i witamin.

Włosy mogą wypadać po chorobie z wysoką gorączką i kuracji antybiotykowej (nawet po upływie kilku miesięcy). Winne bywa zanieczyszczone środowisko i smog – mieszczanie mają większe problemy z włosami niż mieszkańcy wsi.

Szkodzą inwazyjne zabiegi pielęgnacyjne i nadmiar silnie działających chemicznych kosmetyków. Jeśli przez kilka tygodni na grzebieniu widzimy więcej włosów niż zwykle, to znak, że trzeba coś zacząć robić.

Należy zadbać o odpowiednią ilość snu, wypoczynek, dietę

Menu powinno być urozmaicone, obfitować w witaminy z grupy B, żelazo, cynk, krzem. Warto jeść: kiełki zbóż (w tym lucerny), rzeżuchę, pła- tki owsiane, pestki słonecznika i dyni, marchew, buraki, kaszę gryczaną i jaglaną, sezam. I od czasu do czasu algi – zawierają jod, regulują pracę tarczycy. Bardzo pomocne są bogate w minerały i witaminy rośliny.

Przez co najmniej 2 miesiące należy kilka razy dziennie pić odwary, np. ze skrzypu polnego (ma dużo krzemu), pokrzywy lub liści brzozy. Polecany jest napar z mielonego siemienia lnianego (zawiera m.in. witaminy z grupy B, żelazo, kwasy omega-3). Można dodawać siemię lniane do potraw, np. sałatek. Ziołowe i lniane napary stosuje się też jako płukanki do włosów.

Wzmacniająco działa aloes: średni liść zmiksować z łyżeczką miodu, rozcieńczyć wodą, użyć do płukania. Okłady z tartego chrzanu lub czarnej rzodkwi (może być sam sok) regenerują cebulki włosów. Okład potrzymać na skórze kilka minut, potem dokładnie spłukać. Uwaga, chrzan może uczulać, więc dzień wcześniej zróbmy próbę na małej powierzchni skóry.

Zdaniem eksperta

Powodem wypadania włosów mogą być poważne choroby: tarczycy, jajników, nadnerczy, nowotwory, zaburzenia w układzie pokarmowym, grzybica, łojotok, depresja. A także menopauza, ciąża, karmienie piersią i niektóre leki, np. hormonalne, obniżające poziom cholesterolu czy ciśnienie krwi. Dlatego warto skonsultować problem z lekarzem.

Oleje i zioła

Większość olejów spożywczych nadaje się do nakładania na włosy. Przed myciem lekko podgrzany tłuszcz wmasowuj delikatnie przez kilka minut w skórę głowy.

Przepis na olej pokrzywowy wzmacniający włosy: świeżą lub suszoną pokrzywę zalej podgrzanym olejem winogronowym lub oliwą extra virgine (w proporcji 1:3), odstaw w ciepłe miejsce na dwa tygodnie. Stosuj dwa razy w tygodniu co najmniej przez miesiąc.

Pasta z kozieradki. Wzmacnia włosy, zapobiega ich wypadaniu i pozwala pozbyć się łupieżu. Około 50 g nasion kozieradki (dostępna w sklepach zielarskich) zmiel w młynku do kawy (albo kup ziarno zmielone). Zalej szklanką wrzątku, odstaw na kilka godzin. Uzyskaną pastę wetrzyj w skórę głowy, zostaw na pół godziny, następnie umyj włosy. Kurację stosuj co 2-3 dni przez kilka tygodni.

Dobry Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.